1. Św. Jan Paweł II - Papież, który kochał młodzież.

Młodzi byli uprzywilejowanymi rozmówcami i adresatami przesłania Jana Pawła II w czasie całego pontyfikatu. Olbrzymie rzesze młodych uczestniczyły w spotkaniach z Janem Pawłem II, także wówczas, gdy był już bardzo chory i miał trudności z mówieniem, zadziwiały dziennikarzy, polityków, socjologów, a nawet ludzi Kościoła. Autorytet Jana Pawła II był wzmocniony jego osobistą charyzmą i świętością, która u wszystkich, nawet u wrogów Kościoła, budziła szacunek.

1 czerwca 1980 r. na stadionie w Paryżu doszło prawdopodobnie do pierwszego w historii papiestwa dialogu Ojca Świętego z młodzieżą. Padał deszcz i Papież miał obawy o przebieg spotkania, jednak, jak pisał francuski biograf Jana Pawła II Bernard Lecomte, „młodzi paryżanie nie tylko wypełnili po brzegi wspaniały stadion, ale też wytrwali tam przez trzy godziny, śpiewając, modląc się, krzycząc, tańcząc, dialogując ze swoim gościem podczas tego nieoczekiwanego i nadzwyczajnego czuwania”.

W pewnym momencie na trybunie stanął deklarujący się jako ateista młody człowiek z kartką w ręku i zadał Papieżowi kilka gorączkowych pytań. Odbiegały one od tych, które zadawali inni uczestnicy spotkania i nie były wcześniej, jak tamte, przesłane Papieżowi, aby mógł przygotować się do odpowiedzi. Młody Francuz chciał się przede wszystkim dowiedzieć, czym jest wiara, której on nie podziela, ale której też nie chce zwalczać. W gorącej atmosferze spotkania Papież nie odpowiedział chłopcu. Dręczyło go to bardzo po powrocie do Rzymu. Natychmiast napisał do arcybiskupa Paryża kard. François Marty'ego, aby spróbował odnaleźć tego chłopca i przeprosił, że jego pytanie pozostawił bez odpowiedzi. Kiedy po jakimś czasie kard. Marty'emu udało się spełnić te prośbę, Papież młodemu ateiście odpowiedział listownie. To pokazuje, jak Ojciec Święty poważnie traktował młodych, także tych poszukujących.

Jan Paweł II, niejednokrotnie, tak jak np. w Bułgarii, wołał do młodych: „Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłością świata”. Kiedy młodzież krzyczała: „Niech żyje Papież”, Ojcu Świętemu wyrwało się po polsku: „Młodzi najdalej wskazują przyszłość”. Amen.

2. Światowe Dni Młodzieży w Polsce w 2016 r.

Od początku trwania pontyfikatu (1978-2005) św. Jan Paweł II szczególną troską otaczał młodych. Geneza Światowych Dni Młodzieży sięga Niedzieli Palmowej roku 1984, kiedy odbył się Nadzwyczajny Jubileusz Odkupienia. Tydzień później, 22 kwietnia, Jan Paweł II przekazał młodzieży Krzyż Roku Świętego, który do dziś jest symbolem ŚDM.

Oficjalnie datę 20 grudnia 1985 uznaje się za dzień ustanowienia Światowych Dni Młodzieży. Wtedy właśnie Jan Paweł II na spotkaniu opłatkowym wyraził pragnienie, by Światowe Dni Młodzieży odbywały się regularnie co roku w Niedzielę Palmową jako spotkanie diecezjalne, a co dwa lub trzy lata w wyznaczonym prze niego miejscy jako spotkanie międzynarodowe.

Światowe Dni Młodzieży to wielkie międzynarodowe spotkania młodych całego świata, którzy razem ze swoimi katechetami, duszpasterzami, biskupami i papieżem gromadzą się w jednym miejscu, by wyznać wiarę w Jezusa Chrystusa. Celem organizowanych Dni jest przeżycie wielkiej wspólnoty Kościoła Powszechnego, słuchanie słowa Bożego, sprawowanie sakramentów Pokuty i Eucharystii oraz radosne głoszenie Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.

Do tej pory odbyło się 12 obchodów międzynarodowych. Pierwsza międzynarodowa edycja ŚDM zorganizowana została w stolicy Argentyny – Buenos Aires, pod hasłem: "Myśmy poznali i uwierzyli miłości jaką Bóg ma ku nam"

Kolejna edycja Światowych Dni Młodzieży odbędzie się w lipcu 2016 w Krakowie pod hasłem: Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Obecnie mają one dwie zasadnicze części: pierwsza to "Dni w Diecezjach", kiedy młodzież przebywa na terenie całego kraju, który jest gospodarzem spotkania; druga to "Wydarzenia Centralne", czyli tygodniowy pobyt młodzieży w głównym mieście organizacyjnym. Niech modlitwa przed Najśw. Sakramentem będzie naszym przygotowaniem do tego wydarzenia.

3. Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami.

"Maryję nazywamy Matką Miłosierdzia, ponieważ jest Matką Jezusa, w którym Bóg objawił światu swoje Serce przepełnione miłością - naucza Jan Paweł II, "a u stóp krzyża Maryja stała się Matką Uczniów Chrystusa, Matką Kościoła i całej ludzkości - stała się Mater Misericordiae". W całym swoim życiu Maryja ukazuje Jezusa, a jako Matka Miłosierna, ukazuje Jezusa Miłosiernego. Niepokalana Dziewica znając wielkość łaski jaką Bóg ją obdarzył, pokornie wyznaje w słowach skierowanych do św. Siostry Faustyny Kowalskiej: "jestem wam Matką z niezgłębionego Miłosierdzia Boga". Ona to dała ludzkości Największy Dar Nieba - Syna Ojca Przedwiecznego i tym samym nieustannie świadczy ludzkości największe miłosierdzie.

Ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński rozważając w więziennej celi Miłosierdzie Matki Jezusa tak pisał: "Podążałaś za Synem miłości Bożej wszędzie, by w porę podpowiadać: wina nie mają, chleba nie mają, miłości nie mają, łaski nie mają, serca szukają... Czy w Kanie, czy na Golgocie, czy dziś - po prawicy Zbawiciela, w niebie - Miłosierdzie Twoje zawsze niemal, uśmiecha się przez łzy. Zawsze tam, gdzie męka zwątpienia. I dopiero, gdy łzy obmyją oczy i serce z pyłu ziemi, dostrzegały "Pańskie miłosierdzie" i obfite u Niego odkupienie". "Maryja objawia światu miłosierną miłość, przybliża ją ludziom w sposób szczególnie owocny. Pokazuje jak wielką moc ma miłosierdzie. Dzieje się tak dlatego, że objawianie to - jak wyjaśnia papież - "opiera się w Bogarodzicy o szczególną podatność macierzyńskiego serca, o szczególną, wrażliwość, o szczególną zdolność docierania do wszystkich, którzy tę właśnie miłosierną miłość najłatwiej przyjmują ze strony Matki".

Wraz z papieżem i z Tobą Maryjo powtarzamy także: Jezu, ufam Tobie! Miliony młodych całego świata, które przybędą w przyszłym roku do Krakowa będą mówiły te słowa właśnie w pobliżu sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Niech one staną się też naszym mottem życiowym, jak Maryi: Jezu, ufam Tobie!

4. Jesteśmy odpowiedzialni za Kościół. 

Bóg w Trójcy Świętej Jedyny stwarzając człowieka, powołał go do istnienia we wspólnocie. Bóg tak właśnie działa, że ludzi wzywa do siebie we wspólnotach. Tak stworzył mężczyznę i kobietę. Przez wieki prowadził nie pojedynczych ludzi, ale Naród Wybrany. Chrystus przyszedł na świat w ludzkiej rodzinie. Dzielił też radość nowożeńców z Kany Galilejskiej. Wreszcie ustanowił Kościół – wspólnotę uczniów Pana. Powołał Apostołów – nie jednego, ale Dwunastu. Bóg nie chce więc, byśmy wędrowali do Niego „w pojedynkę”.

Znamienne jest wydarzenie nawrócenia Szawła, które dokonało się już po Wniebowstąpieniu Chrystusa. Szaweł był świadkiem śmierci św. Szczepana, gdy młody Męczennik w zachwycie oglądał chwałę Bożą. Później podążał z listami, które miały go upoważnić do niszczenia młodego Kościoła. Oślepiony jasnością i spadający na ziemię, usłyszał dziwne słowa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” (Dz 9,4). Pytał o to, kim jest ów Nieznajomy. W odpowiedzi usłyszał, że to sam Chrystus! Dlaczego więc Chrystus nie pytał o to, dlaczego Szaweł prześladuje Jego Kościół, tylko Jego samego? Bo to Jego Kościół, a Chrystus utożsamia się ze swoim Kościołem (por. Dz 9,5).

Czym więc i jaki jest Kościół? Św. Jan Paweł II uczył, że „pomiędzy Chrystusem a Kościołem istnieje bowiem organiczna więź, ścisła i głęboka. Chrystus żyje w Kościele, Kościół jest tajemnicą Chrystusa żyjącego i działającego pośród nas. […] Kościół Chrystusowy jest rzeczywistością fascynującą i wspaniałą. Jest bardzo stary – liczy bowiem dwa tysiące lat – a jednocześnie jest wciąż młody dzięki Duchowi Świętemu, który go ożywia. Kościół jest młody, młode bowiem, czyli wciąż aktualne, jest jego orędzie zbawienia” (Orędzie na V Światowy Dzień Młodzieży).

Dostrzegać piękno Kościoła to żyć świadomością, że razem, jako wspólnota, jesteśmy silni. Wielokrotnie systemy totalitarne, chcąc zniszczyć Kościół, uderzały w jego jedność. Zapomnieli liderzy tych systemów, że „bramy piekielne nie przemogą Kościoła” (por. Mt 16,18).

Nie wystarczy jednak tylko powtarzać zdanie, że „wszyscy jesteśmy Kościołem”. Dzisiejsi uczniowie Pana nie mogą chować głowy w piasek. Muszą dostrzec, że jest ich wielu. Doświadczenie Światowych Dni Młodzieży pokazuje setki tysięcy młodych uczniów Chrystusa, którzy z uwagą wsłuchują się w Jego głos i szczycą się przynależnością do Kościoła. Coroczne pielgrzymki piesze tworzą w większości młodzi ludzie, którzy – mimo trudów – odważnie świadczą o przynależności do Kościoła.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież