Jan i Maria znów dzwonią...
Odpust, 60 - lecie parafii, 50 lecie życia i 25 - lecie kapłaństwa Proboszcza
I po remoncie zakrystii i okolic...
Pielgrzymka do Krzeszowa na Dolnym Śląsku

C+M+BJeśli myślisz, że K+M+B, które piszemy na drzwiach naszych domów oznacza imiona Trzech Króli, to jesteś w błędzie.

W ogóle to prawidłowy zapis na naszych drzwiach powinien wyglądać tak: C + M + B 20... (obecny rok). Znaczy to "Christus Mansionem Benedicat" - czyli "Niech Chrystus błogosławi ten dom (mieszkanie)" (niektórzy tłumaczą to: "Chryste błogosław temu domowi/mieszkaniu"). 

W związku z powyższym trzeba też powiedzieć, że dwukrotne pojawiające się "+", to nie "plusiki", tylko "krzyżyki" - znak błogosławieństwa. 

K M B wzięło się stąd, że ludzie zaczęli łacińskie "C" zastępować polskim "K". W średniowieczu, kiedy pojawiła się opowieść o trzech królach, która w kolejnych wiekach zyskała sporą popularność, ludzie zaczęli coraz bardziej utożsamiać owe "K M B" z inicjałami imion trzech mędrców. 

Dlatego warto powrócić do chwalebnej tradycji chrześcijańskiej i już dziś na drzwiach naszych domów zapisać C+M+B 20.., prosząc świadomie Jezusa Chrystusa o jego błogosławieństwo...

 

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Adwent już za:

Przypomnienia

Info o Mszach Św.

Informacje o Mszach św.: w niedzielę o godz. 8.30, 11.00 i 16.00. Ewentualne zmiany są w Ogłoszeniach Duszpasterskich. W tygodniu Msze św. tak, jak w wykazie intencji mszalnych.

Więcej…

Kontakt

LumenTV

Twitter
NaMarginesie «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».
3h
NaMarginesie Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał, lecz nie otrzyma odpowiedzi.
5h
NaMarginesie Nabywanie skarbów językiem kłamliwym to słabnący oddech szukających śmierci.
5h

Odwiedziło nas

DzisiajDzisiaj536
WczorajWczoraj969
W tym miesiącuW tym miesiącu23791
W sumieW sumie1569769

Uśmiechnij się

Rodzina siedzi przy stole. Mały Tomek pyta się taty:
- Tatusiu dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i patrząc na żonę mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...