Kuchnia nasza powszednia: kopytka to podstawa

Można je jeść jako samodzielne danie np. polane podsmażoną cebulką, skwarkami, stopionym masłem lub ulubionym sosem, doskonałe są z pieczarkami, albo jako dodatek do pieczeni, czy gulaszu.

Osobiście lubię "na słodko", polane roztopionym masłem z odrobiną bułki tartej. Na wierzch można dodać dwie łyżki kwaśnej śmietany, np. takiej do zup. Kopytka to, jak ktoś powiedział, kwintesencja kultury smaku podana w prostej formie.

Składniki na cztery porcje:

• trochę ponad 1 kg ziemniaków (po obraniu ma zostać 1kg)
• 1 jajko
• 200 g mąki pszennej + do podsypywania, 2 łyżki mąki ziemniaczanej
• szczypta soli

Sposób przygotowania:

1. Ziemniaki umyć, obrać i ugotować w osolonej wodzie. Proponuję ugotowane zostawić na kilka godzin. Wystygną i odparuje nadmiar wody. Można np. do obiadu dzień wcześniej ugotować więcej ziemniaków i nadmiar zostawić na następny dzień w lodówce. Ziemniaki przepuszczamy przez maszynkę do mięsa lub przez specjalną praskę.

2. Z masy ziemniaczanej formuję kopiec, do środka którego wbijamy jedno nieduże jajko. Dodajemy mąkę. Oprócz pszennej, można dodać 2 - 3 łyżki ziemniaczanej i szczyptę soli.

3. Całość szybko (masa nie powinna zagrzać się od rąk) zagnieść szybko na jednolite ciasto. Ciasto może być lekko klejące. Najlepiej nie dosypywać dodatkowo mąki. Dzięki małej ilości mąki kopytka będą delikatne i puszyste. Jeśli jednak ciasto będzie się bardzo kleić, zależy to od ziemniaków, można dodać jeszcze trochę mąki, ale z umiarem.

4. Ciasto przełożyć na stolnicę posypaną mąką. Dzielimy je na 4 do 6 części. Z każdej łatwiej będzie przygotować kopytka. Poza tym gotujemy je mniejszymi porcjami.  Z każdej części ciasta formujemy wałek grubości palca. Stolnicę obficie posypujemy mąką. Wałek należy  lekko spłaszczyć i pociąć na ukośne kawałki.

5. W międzyczasie zagotować duży garnek z wodą. Wodę dobrze posolić.

6. Kopytka należy gotować porcjami. Należy wkładać je ostrożnie do wody, raz przemieszać łyżką drewnianą, aby nie przykleiły się do dna garnka. Gotować chwilę, ok. 2- 3 min. od momentu wypłynięcia.

7. Wyciągnąć łyżką cedzakową i podawać od razu.

8. Jeśli chcemy część kopytek pozostawić na drugi dzień, najlepiej przełożyć je do wysmarowanej olejem miski i polej delikatnie olejem. Lekko przemieszaj dłonią, aby wszystkie pokryły się warstwą oleju. Przestudzone przykryj i wstaw do lodówki. Na drugi dzień najlepiej podgrzać je na patelni.

Smacznego!


przepis z 2016 r.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież