Zepsuł całe kazanie!Pewien niewierzący rolnik poszedł raz do kościoła, by posłuchać nauk znanego kaznodziei. Mówca oznajmił na wstępie, że jego kazanie składa się z trzech punktów. A poświęcone będzie tematowi pieniędzy.

Punkt pierwszy brzmiał: „Zarób, ile zdołasz”. Rolnik szturchnął sąsiada w ławce i pochwalił mówiącego:

- Ten facet ma głowę!

Gdy kaznodzieja doszedł do punktu drugiego: „Zaoszczędź, ile zdołasz”, rolnik był wprost podekscytowany:

- To najlepsze kazanie, jakie słyszałem – szepnął.

Kaznodzieja potępił rozrzutność i marnotrawstwo, słuchacz więc zatarł ręce z zadowolenia.

Wtedy mówca przeszedł do punktu trzeciego: „Dawaj tyle, ile zdołasz”.

- Mój Boże! Zepsuł całe kazanie! – wykrzyknął rozgoryczony rolnik.

jarkwi
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
9.03.2016 r.